Myślę, że w każdej rundzie rynku najbardziej irytujące jest to, że zawsze jest grupa ludzi, która krzyczy o wiecznym rynku byków, krzyczy, że tym razem jest inaczej, krzyczy, że cykl 4-letni został złamany. A jeszcze inna grupa idiotów krzyczała, że ETH nie spadnie poniżej kosztu zakupu Tom Lee wynoszącego 3800, gdy ETH było powyżej 4000, a przy BTC 90-100 tys. krzyczeli, że BTC nie spadnie poniżej kosztu zakupu MicroStrategy wynoszącego 76000.