Dobrą rzeczą w byciu na rynku niedźwiedzia, o którym nikt nie przyznaje, że w nim jesteśmy ani nie zgadza się, że weszliśmy, jest to, że w momencie, gdy większość ludzi zostanie uświadomiona i pewna, że jesteśmy na rynku niedźwiedzia... będzie to dla nich mniej bolesne, ponieważ 15 miesięcy rynku niedźwiedzia już minęło, a oni tego nie zauważyli. Trochę jak długi roadtrip lub lot, podczas którego zasypiasz w połowie drogi i budzisz się z dużo mniej do zniesienia.