🚨 WOW. Wiarygodny informator z Minnesoty, Tim Walz, potwierdza, że gdy zgłosiła oszustwo, została "wyprowadzona w kajdankach" z pracy i "powiedziano mi, że jestem pod ŚLEDZTWEM" "Zabroniono mi kiedykolwiek wracać do budynku... to wywołało taki dreszcz." Potrzebujemy ARESZTÓW.