Jakiś czas temu NY Times opublikował artykuły o tym, jak wielu nowojorczyków twierdzi, że jest "spłukanych", mimo że zarabiają zdrowe sześciocyfrowe pensje: Zauważyłem, że utrzymuję rodzinę czteroosobową w Manhattanie komfortowo na ~75-80k. Ludzie stracili głowy, twierdząc, że nie ma mowy, aby to się zgadzało... mimo że tak właśnie działa typowe gospodarstwo domowe w Nowym Jorku. Symboliczni kapitaliści mają naprawdę niezwykły zestaw wyborów życiowych, zobowiązań i oczekiwań - frustracja, która często prowadzi ich do mówienia, że są "spłukani", gdy tak nie jest. Postrzeganie, że są "spłukani", wynika z porównywania się do superbogatych, będąc całkowicie nieświadomym, jak żyje większość innych ludzi. 50k jako osoba samotna w San Diego to daleko od "spłukania". Ale, jasne, jeśli wydajesz ~ 14k rocznie na DoorDash, to sytuacja stanie się nieco trudniejsza.