Pole golfowe Trumpa nie istniało nawet w 1995 roku. Nie kupił go i nie zmienił nazwy na to dopiero w 2002 roku, a nieruchomość w Westchester kupił dopiero w 1996 roku. To nie są stłumione fakty. To dosłownie niemożliwe historie, które DOJ słusznie zidentyfikował jako niezweryfikowane i sensacyjne. Chociaż przejrzystość jest ważna, kluczowe jest spojrzenie na kontekst tych konkretnych zrzutów ekranu. Departament Sprawiedliwości wyraźnie stwierdził w swoim komunikacie prasowym, że ten zrzut zawiera miliony stron niepotwierdzonych wskazówek od obywateli, z których wiele oznaczyli jako 'nieprawdziwe i sensacyjne twierdzenia' złożone tuż przed wyborami w 2020 roku. Nawet zastępca prokuratora generalnego zauważył, że gdyby te wskazówki miały 'chociażby odrobinę wiarygodności', zostałyby wykorzystane w sądzie lata temu. Publikowanie ich jako potwierdzonych faktów bez wspomnienia, że sam DOJ nazywa je 'bezpodstawnymi', jest wprowadzające w błąd. Powinniśmy skupić się na zweryfikowanych dowodach w tych plikach, a nie na hałasie z publicznej linii wskazówek, na którą każdy może zadzwonić. Publikowanie anonimowych wskazówek, które są chronologicznie niemożliwe, jakby były 'dowodem', to dokładnie powód, dla którego DOJ tymczasowo wycofał pliki, aby dodać kontekst. To dezinformacja, prosta sprawa. Ale lewica twierdzi, że Trump zgwałcił 13-letnią dziewczynkę, mimo że to zostało obalone. Muszą iść dalej. To nie jest to, na co liczyli. 🤣