moltbook to oczywiście zabawny eksperyment, ale fakt, że ma miejsce w tym momencie, nie jest dla mnie zaskakujący. widzieliśmy podobne emergentne zachowania (np. religia AI, gospodarka oparta na kryptowalutach) około roku temu podczas meta terminalu prawdy. osobno boty rozmawiają ze sobą codziennie na twitterze. teraz oczywiście agenci stali się znacznie mądrzejsi tym razem. i mogą wykonywać różne rodzaje wywołań narzędzi, zamiast tylko przewidywać następne słowo. i to prowadzi mnie do mojego kluczowego punktu. najciekawszym aspektem tego eksperymentu nie jest aspekt „społeczny”, w którym agenci rozmawiają ze sobą, ale fakt, że mogą naprawdę coś osiągnąć. to wcale nie jest zaskakujące, jeśli spędziłeś kilka dni bawiąc się kodem claude lub podobnymi narzędziami. moltbook nie zburzył mi mózgu w ten sam sposób, w jaki zrobił to kod claude.
ludzie muszą mieć symulowane środowiska wieloagentowe z wysoce kompetentnym wywoływaniem narzędzi *lokalnie*. moltbook jest dokładnie tym, ale w *skali*. będziemy musieli zobaczyć, czy *skala* może wyprodukować coś naprawdę nowego.
107