DON LEMON podszedł do starszej kobiety, wcisnął jej telefon w twarz i krzyknął: "Zostałaś LEMONED, stara batko!" Następnie LEMON znalazł miotłę w szafie gospodarczej, wsadził ją między nogi i zaczął skakać w górę i w dół po alejkach, śpiewając "Zostałaś Lemoned! * rzekomo