Dobrze. ONZ to czysta katastrofa - napuchnięty, skorumpowany trup o szlachetnych korzeniach, który dawno stracił wszelkie pozory użyteczności. To teraz plac zabaw dla dyktatorów i ludzi, którzy nic nie robią, a nadchodząca finansowa implozja to słodka sprawiedliwość. Jedną z najbardziej korodujących sił było D.E.I, a jak dotąd, to "D" przyciąga najwięcej pogardy. Ale myślę, że wiele z naszej obecnej sytuacji wynika z "I". Zachód *włączył* zbyt wielu złych graczy. Do ONZ. Do WHO. Do WTO. ONZ zostało strukturalnie zaprojektowane, aby ponieść porażkę, gdy niegodziwi aktorzy i cały Globalny Południe otrzymali równe prawa uczestnictwa. To właśnie zatruło porządek po II wojnie światowej.