Jak być może słyszeliście, „Rzecz” została dodana do Biblioteki Kongresu. Zrobiliśmy ten film, aby przesunąć granice tego, co mogliśmy osiągnąć, i nosi to napięcie w swoich kościach. Widzieć go teraz traktowanego z tą samą troską i szacunkiem, z jakimi go tworzyliśmy, ma dla mnie i dla wszystkich, którzy go ożywili, ogromne znaczenie. Szczególnie chcę pamiętać o TK Carterze, który wniósł serce i humor do tego opustoszałego, zamarzniętego miejsca i powinien stać tutaj z nami dzisiaj, dzieląc się tym uznaniem.  Dziękuję wszystkim, którzy nadal go utrzymują przy życiu.