Kelly: Moi rodzice byli policjantami. Nigdy nie pamiętam, żeby kiedykolwiek poszli do pracy w masce. To, jak ci faceci są ubrani — jak operatorzy specjalni w kamuflażu pustynnym — nie są w pustyni. Nikt nie próbuje ich zabić. To jest absurdalne. Ta organizacja potrzebuje poważnych zmian. Ludzie muszą zostać zwolnieni. Tylko w tym tygodniu w Phoenix była kobieta, która stała na chodniku, a pojazd ICE lub Patrolu Granicznego przejechał obok i spryskał ją w twarz gazem pieprzowym.