Rok temu Rosario Murillo wynalazła „Współprezydenturę”, aby umocnić swój nielegalny wpływ na Nikaraguę—bez wyborów, bez mandatu, bez legitymacji. Władza oparta na represjach i manipulacjach konstytucyjnych nie jest wolą ludu. Z tchórzostwa odmówiła Nikaraguańczykom demokratycznego głosu, ponieważ wie, że nie może wygrać.