Kiedy zacząłem uczyć moje dzieci fizyki, ciągle miałem myśl "byłoby naprawdę pomocne, gdyby znały rachunek różniczkowy". Potem pomyślałem "dlaczego miałbyś uczyć rachunku różniczkowego oddzielnie od fizyki?" Więc teraz, gdy nasz 11-latek jest gotowy na rachunek różniczkowy, uczę go rachunku różniczkowego i fizyki razem. (Oto trochę rachunku różniczkowego, a oto jak go użyć do rozwiązania tego problemu fizycznego.) Idzie świetnie. Godzina w tygodniu robi dużą różnicę, gdy masz solidne podstawy i indywidualne nauczanie.