Condoleezza Rice jest jedną z najbardziej niedocenianych postaci amerykańskich i jedną z moich ulubionych. Nie wiem, dlaczego nie jest uważana za skarb narodowy. Byłem na Stanfordzie, gdy była prorektorem. Nie miałem żadnego zainteresowania polityką, rządem na żadnym poziomie, ale ją lubiłem. Wydawała się mądra, przystępna, dobra do towarzystwa. Pierwsza Afroamerykanka, która pełniła funkcję dyrektora NSA (Księżniczka Wojowniczka), sekretarz stanu. W swoim życiu zmieniała partie; gotowa myśleć inaczej. KOCHA futbol. Krążą plotki, że jest kandydatką na HC dla Cleveland Browns. Fałszywe, ale wciąż świetna plotka.