Mężczyźni z Cornell to rozumieją. Kolacje są znacznie lepsze niż picie do upadłego w barach, gdzie muzyka jest tak głośna, że nie można rozmawiać. To była kultura młodych dorosłych z lat 50. i wczesnych 60. Kolacje > bary. Kto gotuje? Jak są ubrani chłopcy? Czy chłopcy z publicznych uczelni SEC/ACC/Big10 też to robią?