Erika Kirk straciła swojego męża i ojca swoich dzieci w najbardziej publiczny i przerażający sposób, jaki można sobie wyobrazić. Od razu przystąpiła do kontynuowania jego pracy i ochrony jego dziedzictwa, ponieważ wiedziała, jak ważne to dla niego było. To wymaga niesamowitej siły. Nikt nie jest doskonały, ale nie mogę sobie wyobrazić, aby ktokolwiek radził sobie publicznie w tych okolicznościach lepiej niż ona. Ci, którzy ją atakują i oceniają, są w przeważającej mierze wypełnieni zazdrością i nienawiścią. A ludzie, którzy czerpią zyski i prowadzą te ataki, to demoniczni psychopaci. To nie ma nic wspólnego z polityką. Chodzi o podstawową ludzką przyzwoitość.