Prezydent Trump mówi, że miał „bardzo dobre rozmowy” z gubernatorem Walzem i burmistrzem Freyem. W porządku. Ale oto pytanie, na które nikt w kierownictwie Minnesoty nie wydaje się chcieć odpowiedzieć na głos: Czy to były również bardzo dobre rozmowy z kubańskimi i chińskimi agentami? Ponieważ oto część, która powinna zatrzymać każdego rozsądnego Amerykanina w martwym punkcie. Kubańscy i chińscy agenci są na miejscu w Minneapolis. To nie są plotki. To nie jest internetowa fan fiction. Moje badania GPS. (moi partnerzy i ja mamy dostęp do adresu IP każdego telefonu komórkowego na planecie.) Prawdziwi zagraniczni złoczyńcy, fizycznie obecni, spotykający się osobiście, wielokrotnie, z gubernatorem Minnesoty i burmistrzem jej największego miasta.