W 2020 roku byłem krytykowany, ponieważ nie wprowadzałem lockdownów. Czułem się samotny, ale to była słuszna decyzja. W 2026 roku nie ma dnia, żebym nie usłyszał od właściciela firmy lub pastora, którzy są wdzięczni, że mogli pozostać otwarci, podczas gdy reszta stanu była zamknięta.