Ojej, nawet ja dałem się nabrać na narrację, że Pretti był tylko pokojową, troskliwą pielęgniarką, która poszła tam, aby pokojowo protestować, kierować ruchem wokół innych pokojowych protestujących i udzielać pomocy oraz pocieszenia innym. Nie, nie powinien był zostać zastrzelony, ale kontekst ma znaczenie.