Początkowo byłem dość pesymistyczny co do przyszłości rynku, ale widząc ten trend cen złota i srebra, w ostatnich dniach stałem się bardziej optymistyczny co do przyszłości Bitcoina i odkupiłem wszystkie Bitcoiny, które sprzedałem pod koniec zeszłego roku. Złoto można jeszcze uznać za coś, co ma konsensus, ale srebro, moim zdaniem, to całkowicie spekulacyjna gra, jego wartość nie jest wyższa niż Bitcoina. Zastanawiałem się wcześniej, skoro Bitcoin już dotarł do Białego Domu, co jeszcze może napędzać jego wzrost, jacy są marginalni nabywcy? Ale wygląda na to, że w kontekście nieodwracalnej deprecjacji walut fiducjarnych, skoro srebro może wzrosnąć w ciągu trzech miesięcy o całą wartość rynkową Bitcoina, to tak naprawdę nie potrzebujemy wyraźnej narracji, aby znacząco podnieść BTC, wystarczy, że ludzie będą się bać deprecjacji walut fiducjarnych. Dlaczego, nawet w czasie niedźwiedziej rynku kryptowalut, w czasie wielkiego rynku byków metali szlachetnych, nie szukam okazji gdzie indziej? Ponieważ ta klatka to wszystko, co znam, wierzę, że wiele osób jest jak ja, wolą pozostać tutaj i czekać na nadejście rynku byków.