W przypadku, gdyby ktoś się zastanawiał, to był prawdziwy motyw dzisiejszej konferencji prasowej. Burmistrz Mamdani obiecał długą listę „darmowych” prezentów, aby kupić głosy, nie mając planu na ich sfinansowanie. Teraz, gdy matematyka nie działa, zamiast przyznać, że wprowadził Nowojorczyków w błąd, obwinia mnie. Bądźmy szczerzy: zostawiłem mu ponad 8 MILIARDÓW w rezerwach. To ten sam Mamdani, który przez lata atakował mnie za to, że nie wydaję wystarczająco dużo podczas kryzysu migracyjnego. Jedynym powodem, dla którego te rezerwy istnieją, jest to, że zignorowałem jego i jego socjalistycznych towarzyszy, którzy domagali się, abyśmy wydali jeszcze miliardy bez żadnych zabezpieczeń. „Darmowe” nie jest darmowe. To po prostu rachunek, który ktoś inny musi zapłacić.