Czyż nie jest to wygodne, że za każdym razem, gdy wychodzi na jaw coś szkodliwego, uwaga nagle przenosi się gdzie indziej? Oszustwo w Minnesocie zostaje ujawnione, a z dnia na dzień uwaga przesuwa się na ICE i protesty. Teraz zaczynają krążyć pytania o to, że winnica Ilhan Omar istnieje tylko na papierze, mimo że zgłoszono miliony zysków, a nagle pojawia się "atak", który dominuje w nagłówkach i przedstawia ją jako ofiarę. Ten sam schemat. Ta sama dezinformacja. Za każdym razem.