Wielu rodziców zniechęca swoje dzieci. Widziałem to w sporcie i w życiu tak wiele razy dorastając. Dużo negatywnego myślenia. Sprawianie, że czują się źle. Mówienie do nich z góry. To niszczy ich pewność siebie i wychowuje niepewne dzieci. Słowa mają moc. Potrzeba 100 pozytywnych słów, aby zrównoważyć jedno negatywne. Mów swoim dzieciom, jak wspaniałe są. Komplementuj je. Wzmacniaj je. Spraw, aby uwierzyły, że mogą robić trudne rzeczy. Oni wygrają. Będą na tyle pewni siebie, aby powiedzieć przegranym, żeby się odczepili. Nie będą manipulowani później w życiu. I będą szczęśliwsi. Codziennie dziękuję, że moi rodzice tak robili. Wzmacniali mnie. Sprawili, że czułem, że chłopak z Leopold w Indianie może zrobić wszystko. Nie czułem, że nie pasuję do żadnego pomieszczenia, do którego udało mi się wejść. Każda okazja. Jestem szczęściarzem.