W ciągu roku przeszedłem od bycia tym, który zataczał się z powrotem do hotelu w ośrodku po kilku za dużo drinkach, do tego, który biega obok nich wracając z siłowni. Dzieci idą spać o 19, nawet na wakacjach, a zamiast po prostu iść spać z nimi, chodzę na siłownię w hotelu i próbuję spalić jedzenie z Disney World. Małe zmiany