Aż do moich dwudziestych piątych lat miałem wrażenie, że wszyscy żyją w Ameryce, z wyjątkiem około 5% ludzi, którzy znajdowali się w niefortunnej sytuacji. Dlatego takie rzeczy jak nielegalna imigracja wydawały się nieistotne. Wpuśćcie ich, pieprzyć to. Potem zrozumiałem, że to było bliżej 95% i stało się to zupełnie inną kalkulacją.
@o0ragman0o Aby być sprawiedliwym, to nawet nie zwracałem uwagi na politykę ani nic innego aż do moich dwudziestych lat. W tym czasie byłem na innej drodze, bardziej skierowanej do wewnątrz.
19