Warren Buffett nazywa "Inteligentnego inwestora" najlepszą książką o inwestowaniu, jaka kiedykolwiek została napisana. Ale to ponad 600 stron gęstych informacji. Jeśli miałbyś zabrać tylko jedną stronę z tej książki, to jest to. Dziennikarz Wall Street, Jason Zweig, dołącza do swojego komentarza "Umowę inwestora". To umowa z samym sobą z kilkoma dość podstawowymi zobowiązaniami: - Nie poddam się wahaniom rynku i FOMO. - Będę co miesiąc inwestować w sposób regularny poprzez automatyczny plan. - Nie złamię tej umowy, chyba że zajdzie poważna sytuacja awaryjna. A następnie jest podpisana przez świadka, który może cię rozliczyć. Może to wydawać się naiwne, ale zawarcie takiej umowy z samym sobą to silny sygnał dla twojego umysłu o tym, co jest ważne. Uzyskanie świadka również tworzy presję społeczną, aby dotrzymać obietnicy. Trzymanie się tej jednej strony może przynieść lepsze wyniki niż skomplikowane strategie handlowe przez całe życie. Jak mówi przysłowie: Większość pieniędzy w inwestowaniu nie jest zarabiana na kupnie czy sprzedaży, ale na czekaniu.