Gdybym był znanym autorem, napisałbym artykuł w New Statesman o tym, dlaczego opuściłem prawicę, a sześć miesięcy później w The Spectator o tym, dlaczego opuściłem lewicę, a potem krążyłbym w kółko w ten sposób, aż wszyscy by się trochę mną znudzili.