Wielu zrezygnowałoby lub przeszło do pomysłu, w którym pierwszy klient mógłby zapłacić za coś, co wymyślili w weekend. Zamiast tego, ten założyciel SFP trzymał się tego przez sześć miesięcy. Teraz jeden klient płaci im to, co kiedyś zarabiali w ciągu roku w swojej poprzedniej pracy. Nie poddawaj się!