Kiedy srebro spada, wszyscy ci blogerzy, którzy szczekają jak psy, mogą być zablokowani, czy to nie jest czysta głupota? W tej chwili znów jest 110,4, co teraz powiedzieć? Szczyt? Koniec? Każdy z nich to martwy królik, który nie może zjeść kilku potraw, a przy każdym spadku śpiewają o spadkach, niech wszyscy jedzą gówno, od 70 do 117, wszyscy to pierdoleni nieudacznicy.