Zgadzam się z "Wiele z implementacji prywatności, które widzę, w zasadzie odtwarza własnościowe księgi." Nie obwiniam tradycyjnych fintechów za to, ponieważ to jedyny sposób, w jaki mogą uzasadnić wysokie wyceny lub dążyć do kolejnych 10x. Ale to nie znaczy, że to jest właściwe. Żaden biznes nie chciałby znaleźć się w sytuacji zakładnika na platformie kogoś innego, jeśli ich interesy się rozjadą. W konsekwencji wszyscy w pewnym momencie skonwergują na publicznych blockchainach. I tak, musimy rozwiązać kwestie prywatności kryptograficznie na publicznych blockchainach, aby to mogło się rozwijać.