Sądząc wyłącznie po wibracjach czasowych: kryptowaluty są już po etapie zaprzeczenia i złości, powiedziałbym, że znajdują się gdzieś w etapie targowania się (pytania "co poszło nie tak" i "co musi się stać, aby nadrobić straty" są powszechne) następnie następuje depresja, a na końcu akceptacja (apatia)