Nawet w normatywnych lewicowych kręgach reakcja jest stonowana w porównaniu do Floyda. Dlaczego? Cóż, jednym z powodów jest nowoczesny bolszewicki system kastowy tożsamości: - Floyd był czarnoskórym mężczyzną - Good była lesbijką - Pretti był białym mężczyzną… najniższą klasą w hierarchii; najtrudniej się z nim zjednoczyć jako "uciskanym ofiarą."