Więc, @rektdiomedes pisze te posty dla mnie, ale dzieli się nimi ze wszystkimi z was :) Serio, moje życie nigdy nie było trudniejsze niż teraz. To dosłownie wszystko, w każdy sposób, wszędzie, każdego dnia. Nie narzekam. Tylko potwierdzam. Pewnego dnia napiszę mój wątek zwycięstwa. Na razie to tylko to uznanie walki i mojej woli, by iść dalej. Przysiągłem, że w 2026 roku stanę się optymistą klasy S jak mój tata, który ma ponad 90 lat, ale jak na razie, było ciężko. Moje plecy są silne, a ja pozostaję oparty na reputacji, dopóki moje serce nie przestanie bić. Piszę to, zatrzymując się na potrzebną kawę w dobrym, starym amerykańskim Midwestzie, w środku absolutnie piekielnej burzy śnieżnej. Najniebezpieczniejszy dzień jazdy w całym moim życiu jako przedstawiciela pokolenia X. 💪🏻 Potrzebowałem trochę zapewnienia od Rekt w tę błogosławioną niedzielę. I hej, obudziłem się dzisiaj, co oznacza, że wygrywam. Naprzód, przez mgłę, bracia... 🙏🏻💪🏻QC