Kolejny ogromny skandal kryptowalutowy wychodzi na jaw, tym razem z udziałem mężczyzny o imieniu John Daghita. Ojciec Johna jest właścicielem firmy CMDSS, z siedzibą w Wirginii. W październiku 2024 roku, w ramach administracji Bidena, rząd USA przyznał firmie duży kontrakt na pomoc w zarządzaniu i likwidacji skonfiskowanych i utraconych aktywów kryptowalutowych dla U.S. Marshals Service. W rezultacie syn rzekomo uzyskał dostęp do prywatnych adresów kryptowalutowych, prawdopodobnie za pośrednictwem swojego ojca, i był w stanie ukraść ponad 40 milionów dolarów. Od momentu, gdy historia stała się publiczna, firma usunęła swoje konta na X i LinkedIn oraz oczyściła swoją stronę internetową ze wszystkich informacji dotyczących swojego zespołu. CMDSS współpracowała również blisko z Departamentem Obrony i Departamentem Sprawiedliwości przez lata. To rodzi poważne pytanie: w jakim stopniu i ile informacji lub ile aktywów mógł syn uzyskać lub ukraść, zanim to wyszło na jaw.