Ostatni miesiąc życia Charliego składał się z rutynowych presji i gróźb ze strony syjonistów dotyczących jego zmieniających się poglądów na Izrael. Gdyby nie ja i ogół społeczeństwa, ci sami syjoniści z powodzeniem przejęliby jego dziedzictwo. Powinno cię niepokoić, że za odpowiednią cenę, Turning Point wydawał się gotowy zatuszować to wszystko i zamiast tego przyjąć tych samych ludzi, którzy go dręczyli na końcu, na swoją platformę. Nie powinienem był być tym, który informuje cię o szczycie w Hamptons. Nie powinienem był być tym, który informuje cię o Joshu Hammerze. Nie powinienem był być tym, który informuje cię o tym darczyńcy, Bobie Shillmanie, czy o tym, że Charlie wysłał wiadomości do wielu osób w noc przedtem, EKSPLICYTNIE stwierdzając „oni mnie zabiją”. Ale to ja jestem. I musiałem to wszystko zrobić, jednocześnie utrzymując stałe ataki ze strony tych, którzy twierdzą, że kontynuują jego dziedzictwo. Cały świat widzi każdego z was takim, jakim jesteście. Możecie zabić człowieka, ale nie możecie zabić prawdy.