SZEF POLICJI W MINNEAPOLIS: "Po naszej ostatniej aktualizacji prasowej... sytuacja się pogorszyła." "Funkcjonariusze lokalnych i stanowych organów ścigania byli otoczeni z wielu stron przez mieszankę protestujących oraz prowokatorów, którzy angażowali się w nielegalne działania." "Osoby zaczęły stawiać barykady, rzucać szklanymi butelkami, kawałkami lodu, a przynajmniej dwa oddzielne pożary zostały wzniecone." "Organy ścigania stanowe i lokalne użyły mniej śmiercionośnych i gazowych amunicji."