Szczerze mówiąc, to dokładnie to, co powinniśmy częściej mówić. Nie chodzi o to, że AI zabiera miejsca pracy ludziom. Chodzi o to, że ludzie wykorzystują AI, aby prześcignąć tych, którzy tego nie robią. Pomyśl tylko o kimś z początku lat 2000, kto nie korzystał z "internetu", a został w tyle za tymi, którzy to robili.