Najtrudniejszą częścią po czymś, co poszło naprawdę mocno, jest ustalenie, czy ten ruch był początkiem prawdziwego ruchu, czy tylko 24-godzinnym wyjątkiem, który już wyraził rotację. Jeśli to drugie, najlepszy stosunek ryzyka do zysku zazwyczaj nie polega na goniąc za drugim ruchem, gdzie już zwrócono uwagę, ale na kupowaniu tego, co było gorące wcześniej i zostało pominięte.