Dobrze powiedziane @zannymb, miałem dokładnie to samo doświadczenie. Ogromnie bogaci i wpływowi ludzie boją się wyrażać swoje zdanie i mówić publicznie to, co mówią prywatnie. To się zdarzyło w Niemczech lat 30. To się dzieje na wielką skalę w USA lat 20. A kiedy myślisz, że Dimon mówi więcej niż większość, podkreśla to, jak naprawdę żałośni są większość cichych krytyków.