Naprawdę uwielbiam dostawać ukierunkowane reklamy odnoszące się do imienia mojego zwierzaka dla mojej nowej córki, a następnie reklamę dywanu, który kupiła moja żona, a który leży pod krzesłem, na którym siedzę. To wcale nie jest niepokojące. Uwielbiam być nieustannie obserwowany.