Przyjaciel ma dużą sklep z e-papierosami w Atlancie. Rozmawialiśmy o regulacjach przeciwko THC, które nadchodzą w GA. Powiedział, że największym lobby przeciwko żelkom, produktom spożywczym, THC itp. są... firmy alkoholowe. Ich sprzedaż została zrujnowana przez żelki. Idziesz na mecz futbolowy? Ludzie biorą 1 żelka i nie wydają ani centa na puszki piwa za 12 dolarów. Idziesz na koncert? Żelka. Fajny wieczór? Żelka. Nic dziwnego, że firmy piwne i alkoholowe są zdenerwowane, jeśli jakiś inny chemiczny środek zmieniający świadomość przeszkadza w ich sprzedaży.