Zaczynam mieć wrażenie, że wielu komentatorów internetowych nie zdaje sobie sprawy, kto obecnie generuje najwięcej energii wiatrowej i słonecznej. Podpowiedź: to nie są niebieskie stany. Sam Texas ma więcej energii słonecznej w skali użyteczności niż Kalifornia i około 5 razy więcej energii wiatrowej.