Jeśli obejrzysz jeden moment z zeznania Jacka Smitha w Kongresie dzisiaj, zobacz, jak staje się jąkającym się, zdezorientowanym bałaganem, gdy zostaje skonfrontowany z własnymi KŁAMSTWAMI: GILL: "Wezwanie obejmowało okres od listopada 2020 do stycznia 2021. Czy to prawda?" SMITH: "Uh, przepraszam, panie, czy mógłby pan powtórzyć?" GILL: "Nie będziemy tak zwlekać. Ile dni po tym, jak Kevin McCarthy został zaprzysiężony na przewodniczącego, wezwałeś jego dokumenty?" SMITH: "Uh, nie przypominam sobie, ale te dwie rzeczy nie miały ze sobą nic wspólnego." GILL: "To było 16 dni po tym, jak stałeś się najwyżej postawionym Republikaninem w Izbie Reprezentantów, wezwałeś jego dokumenty dotyczące opłat. Czy zgadzasz się, że to można rozsądnie uznać za naruszenie Klauzuli Mowy lub Debaty?" SMITH: "Uh, nie zgadzam się." GILL: "W momencie, gdy zabezpieczyłeś te nakazy o nieujawnianiu, czy przewodniczący McCarthy był zagrożeniem ucieczki?" SMITH: "Nie był." GILL: "Nie był. Dlaczego więc twój nakaz o nieujawnianiu odnosił się do niego jako do zagrożenia ucieczki? Mówi się tutaj, że 'sąd znajduje uzasadnione podstawy, aby wierzyć, że takie ujawnienie spowoduje ucieczkę przed ściganiem.' Używałeś wyraźnie fałszywych informacji, aby zabezpieczyć nakaz o nieujawnianiu, aby ukryć przed przewodniczącym McCarthy i przed Amerykanami fakt, że szpiegowałeś jego dokumenty dotyczące opłat."