Patrząc na feed na Twitterze, niezależnie od tego, czy to posty o inwestycjach, czy komentarze, cokolwiek przeczytam, nie czuję już dopaminy, więc jest to po prostu nudne.. I mimo że próbuję napisać coś z wnikliwymi spostrzeżeniami, to o 19:50, nawet nie mogę wymyślić żadnej inspiracji... Zastanawiam się, czy po prostu nie przejść na konto, które dostarcza informacje związane z Japonią, aby znowu poczuć dopaminę.
O rany, naprawdę nie czuję dopaminy, nie czuję...
40