Odbija to, że zmiana od wynagrodzenia do kapitału nie jest liniowa. Potrzebne są pewne "tunelowe dziury".
seekinganythingbutalpha
seekinganythingbutalpha22 sty, 07:50
Może wiele osób nie pomyślało o tym, że wartość człowieka, szczególnie w regionach, gdzie siła robocza jest stosunkowo tania, w rzeczywistości ma bardzo niską wartość zdyskontowaną. Załóżmy, że ktoś ma pensję początkową wynoszącą dziesięć tysięcy miesięcznie, przy 2% inflacji, pracując/otrzymując emeryturę przez sześćdziesiąt lat, przy 5% dyskoncie, wartość tej osoby wynosi mniej niż 330 juanów, ponad czterysta tysięcy dolarów amerykańskich. To jest życie zwykłego człowieka.
Zarabianie na kapitale, aby stać się częścią nowego kapitału, to rodzaj "wormhole".
101