Dziś, patrząc na to, że KOSPI przekroczył 5000, pomyślałem, że przynajmniej spełnili obietnice wyborcze, haha. Jednak nie powinniśmy być zaślepieni KOSPI 5000, bo wydaje się, że nadszedł czas, aby zwrócić uwagę na sygnały, które dochodzą z różnych miejsc. Nie oznacza to, że zbliża się załamanie rynku akcji, ale raczej, że gdzieś w życiu nadchodzą złe sygnały.