Miami nie może stać się Wielką Brytanią. O ile ktoś nie grozi przemocą lub nie zagraża życiu, nie ma uzasadnienia dla tego, aby organy ścigania pojawiały się w czyimś domu. Zdecydowanie nie zgadzam się z postami tej kobiety, ale wysyłanie organów ścigania do jej domu stawia funkcjonariuszy w złej sytuacji i jest nadużyciem publicznych zasobów. Nie musisz zgadzać się z czyjąś wypowiedzią, aby bronić ich praw wynikających z Pierwszej Poprawki. Utrzymaj Florydę wolną. @StevenMeiner