Pomysł, że prezydent USA grozi inwazją na Grenlandię, ponieważ Norwegia nie przyznała mu Nagrody Nobla, jest żałosny. To nie ma nic wspólnego z polityką zagraniczną. To prezydent zachowujący się jak narcystyczne, rozpieszczone dziecko, ponieważ jego uczucia zostały zranione. Nieakceptowalne.