Collins: Mówiłeś o tym, że martwisz się, że Rosja spróbuje przejąć Grenlandię. Jeśli obawiasz się, że Putin mógłby coś takiego zrobić, to czemu zapraszasz go do swojego zarządu pokoju? Trump: Mam na nim kilka kontrowersyjnych osób, ale to są ludzie, którzy wykonują swoją pracę. Gdybym umieścił na zarządzie same dzieci, nie byłoby to zbyt wiele. Został zaproszony. Przyjął zaproszenie.