Co do cholery?! Dave Min właśnie sprzeciwił się postawieniu Billa Clintona i Hillary Clinton w stan oskarżenia za zignorowanie wezwania, ponieważ, cytuję, „wnoszenie oskarżeń karnych przeciwko byłemu prezydentowi” jest zbyt „poważne” dla naszego kraju. Powiedziane z kamienną twarzą. Więc pozwól, że to wyjaśnię. Zwykli Amerykanie ignorują wezwanie i są karani. Elita polityczna ignoruje Kongres i nagle „to zbyt poważne”, aby egzekwować prawo. To nie jest sprawiedliwość. To klasa rządząca chroniąca swoich. To ta sama grupa, która przez lata krzyczała „nikt nie jest ponad prawem”. Okazuje się, że mieli na myśli tylko swoich wrogów. Czy to żart? A może kolejna przypomnienie, że odpowiedzialność w DC jest opcjonalna, jeśli masz odpowiednie nazwisko?