Żydowski rabin na Davos: "Wzrost skrajnej prawicy w wielu krajach europejskich jest odpowiedzią na niepewność odczuwaną przez starych Europejczyków, 'tak zwanych starych Europejczyków', w związku z nowymi imigrantami... walka z islamofobią i antysemityzmem leży w interesie obu religii." Czy on mówi, że Europejczycy, których nazywają "starymi Europejczykami", nie mogą narzekać na problemy, jakie Europa ma z imigracją? I mówi to otwarcie, nazywając tych, którzy nie chcą być zastąpieni, "starymi Europejczykami"? To jest szalone. Źródło: @disclosetv